iStock/fizkes

Zdrada jest jedną z najbardziej bolesnych form informacji, że związek ma duże problemy.

Definicji tego słowa jest sporo, jednak to para ustala zasady i kształtuje pewne normy mówiące o zdradzie. Trudno tym samym określić wyraźne jej znaczenie i obrać konkretną drogę w jego wytłumaczeniu.

Najprościej ujmując, zdradę możemy podzielić na dwie duże grupy – emocjonalną oraz fizyczną.

Zdrada emocjonalna jest trudnym do zdefiniowania działem, który ukazuje pewną wizję związku jaką posiada dany człowiek. W jej skład może wchodzić flirt, wymiana wiadomości z inną osobą przeciwnej płci czy posiadanie konta na aplikacji randkowej. W bardzo skrajnych przypadkach, dochodzi nawet do sytuacji, w których za zdradę uznaję się rozmowę z przyjacielem , uśmiech w stronę obcej osoby czy nawet podejrzewanie drugiej strony o myśli z podtekstem seksualnym nie tylko w kierunku partnera/partnerki.

Zdrada fizyczna natomiast odnosi się do cielesności w ogromnym tego słowa znaczeniu. Najbardziej krytyczną z wizji jest posiadanie kochanka/kochanki lub przelotny kontakt seksualny. Tutaj również możemy dostrzec pewnego rodzaju ekstremizm w uznawaniu za zdradę, np. przytulenie przyjaciela/przyjaciółki, podanie dłoni podczas powitania, a nawet przypadkowy dotyk.

Już na początku wchodzenia w relację warto poświęcić nieco czasu na rozmowę i ustalić pewne granice, które są dla nas niedopuszczalne. To ważne, ponieważ nasze pojmowanie zdrady, wcale nie musi równać się poglądom partnera czy partnerki w tym temacie. Pozwoli to uniknąć sytuacji napięcia czy nawet uchroni związek przez rozpadem.