Kontakty intymne to istotna część relacji partnerskiej. Czasem jednak atmosfera w sypialni jest jak noc – ciemna, ciężka i trudno dostrzec światło. Kochacie się, na co dzień jesteście zgraną parą, ale w tej jednej sferze coś szwankuje.
Powodów, przez które tak się dzieje, może być mnóstwo. Część z nich można szybko zażegnać, nad innymi trzeba popracować. Najważniejsze, by znaleźć przyczynę!
Nieporozumienia między wami
Od jakiegoś czasu jest między wami dość nerwowo. Ścieracie się na różnych polach, nie dogadujecie i macie wrażenie, że wasze drogi się nieco rozchodzą? To naturalne, że taka sytuacja przekłada się na bliskość między wami, przede wszystkim w sypialni.
Zaburzone poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji nie napawa optymizmem i podświadomie każe zachować dystans. Spróbujcie wyprostować wszystkie nieporozumienia między wami, a jakość relacji intymnej powinna się z czasem poprawić.
Napięcie nerwowe
Silny lub długotrwały stres to jeden z czynników znacznie obniżających libido. Choć zbliżenia redukują poziom stresu, to gdy człowiek jest nerwowy, prędzej pomyśli o tym, by iść spać, niż zbliżać się z drugą połówką.
Nic na siłę, bo nikt nie będzie mieć z tego przyjemności. Redukcja poziomu stresu powinna jednak pomóc!
Problemy zdrowotne
To czynnik, który rzadko bierzemy pod uwagę, a który niestety często stoi na przeszkodzie i powoduje niechęć do bliskości intymnej oraz spadek libido. Jeśli w waszej relacji wszystko jest w porządku, a przy tym nie ma stresu, warto pomyśleć o kontroli stanu zdrowia.