Shutterstock

Kłótnia ma to do siebie, że towarzyszą jej silne, często skrajne emocje. Dopiero kiedy ochłoniemy zdajemy sobie sprawę, że kolejny raz daliśmy się im ponieść i powiedzieliśmy zdecydowanie za dużo. Są również słowa, które pozornie nieszkodliwe, odbijają się mocno na naszej komunikacji z bliskimi osobami.

O jakich sformułowaniach mowa?

„Ty zawsze”

Nikt z nas nie zachowuje się zawsze w ten sam sposób. Używając tych słów często mamy na celu mocne zaakcentowanie problemu. Chcemy, żeby druga osoba przemyślała swoje zachowanie i je zmieniła. Niestety dzieje się zazwyczaj zupełnie inaczej. Rozmówca nie skupia się na tym, co mógłby poprawić, a przechodzi do postawy obronnej, chcąc odpierać atak skierowany w jego stronę.

„Ty nigdy”

Drugie ze sformułowań, które opiera się na mocnym generalizowaniu i zazwyczaj nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Mówiąc „Nigdy mi nie pomagasz” lub „Nigdy nie starasz się mnie zrozumieć”, odbieramy drugiej osobie wszelkie chęci do zmiany. Nie widzi bowiem sensu, żeby się starać, bo przecież i tak wszystkie sytuacje kiedy pomagał/ starał się zrozumieć są tak szybko zapominane. Lepiej powiedzieć, że coś zdarza się często, a najlepiej w ogóle nie używać takich określeń, a skupić się na bieżącej sytuacji.

„Jesteś taki sam jak twoja matka/ojciec/brat…”

Porównywanie nie prowadzi do niczego dobrego, zwłaszcza, jeśli ma tak negatywny wydźwięk. Jeśli dołożyć do tego fakt, że ktoś nigdy nie chciał być postrzegany tak jak jego ojciec lub matka, mamy prosty sposób na zaognienie zapewne nieciekawej już sytuacji. Negatywne emocje, pojawiające się u rozmówcy po takim porównaniu, uniemożliwiają prowadzenie konstruktywnej rozmowy i mogą skłaniać go do odpłacenia się „pięknym za nadobne”.

„Nie obchodzi mnie to, co mówisz”

Jeśli wypowiadasz takie zdanie, właściwie zamykasz drogę do rozwiązania problemu. Wzajemne wysłuchanie się jest podstawą do wyjaśnienia sobie nieporozumień lub dojścia do kompromisu. Mówiąc, że nie masz na to ochoty lub skupiając się jedynie na tym, co ty masz do powiedzenia problem pozostanie nierozwiązany, a negatywne emocje nadal w was buzują.