iStock

Wiele osób traktuje złość jako emocję całkowicie negatywną, a w związku z tym niepotrzebną. Życie społeczne często narzuca nam określone schematy zachowań – bycie uprzejmym, wesołym, pozytywnie nastawionym do otaczającego świata. To z kolei prowadzi do tłumienia prawdziwych emocji, takich złość czy frustracja.

Jakie mogą być tego skutki i dlaczego tak ważne jest… po prostu się złościć?

Zaburzenia psychiczne

Brzmi groźnie, ale to właśnie chroniczne tłumienie złości w okresie dzieciństwa może być przyczyną lub jedną z przyczyn późniejszych zaburzeń lękowych, uzależnień lub trudności w budowaniu relacji międzyludzkich. Dzieci, które nie mogą wyrażać swoich prawdziwych emocji, bo są za to karane lub nagminnie upominane, uczą się, że nie mogą być sobą i okazywać tego, co czują. W życiu dorosłym przeżywają liczne frustracje związane z obawą o pokazanie swoich prawdziwych uczuć.

Kumulacja negatywnych emocji

Niewyrażona złość nie znika i ma ogromny wpływ na nasze późniejsze zachowanie. Wielokrotnie tłumiona zazwyczaj prowadzi do wybuchu emocji, a czasem przechodzi wręcz w agresję. Chowanie negatywnych emocji pod maską uśmiechu lub obojętności jest więc bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia psychicznego i dla wszelkiego typu relacji z ludźmi. Prowadzi do niestabilności emocjonalnej i konfliktów, a nieadekwatne do sytuacji wybuchy złości wywołują wyrzuty sumienia.

Choroby

Nie od dziś wiadomo, że zdrowie psychiczne jest ściśle powiązane z tym fizycznym. Podobnie jest w przypadku złości, której tłumienie może zwiększać ryzyko choroby wieńcowej lub zawału serca. Według lekarzy i psychoterapeutów nasze emocje, zwłaszcza te szczególnie silne, muszą znaleźć ujście, aby utrzymać nasze nerwy na wodzy. Systematyczne okazywanie niewielkich frustracji jest zdecydowanie lepsze, niż niekontrolowane wybuchy emocji.

Jak w takim razie radzić sobie ze złością?

Po powyższych informacjach wiadomo już, że złość musimy wyrażać. Nie oznacza to wcale, że mamy pozwolenie na rzucanie talerzami, obrażanie innych i sprawianie im przykrości, kiedy tylko poczujemy na to ochotę. Złość nigdy nie może prowadzić do agresji. Konstruktywne wyrażanie złości to takie, które pozwala nam oczyścić się z nadmiaru negatywnych emocji, ale nie rani przy tym uczuć innych osób.