unsplash.com

Mają świadomość siebie, swoich potrzeb i oczekiwań, darząc się ogromnym szacunkiem i zaufaniem, możemy powiedzieć, że jesteśmy egoistami?

Stawiając siebie na pierwszym miejscu, zyskujemy moc oddzielania rzeczy ważnych od tych, które są mniej istotne. Zaczynamy dostrzegać, że nasze zdanie i nasze pomysły są równie istotne jak innych. Co najważniejsze, zaczynamy o nie walczyć i obstawiać przy swoim, choć wielu osobom może się to nie podobać.

Mówi się, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. Gdy jesteśmy zadowoleni z siebie dajemy światu to, co najlepsze ale w rozsądnej dawce. Wówczas mamy czas na przyjemności, odpoczynek, czy poświęcenie czasu na ważne dla nas sprawy. Nie ma w tym nic zdrożnego czy nieodpowiedniego. Wszystko zachowane jest w należytym porządku i równowadze.

Może jednak pojawić się głos, w którym usłyszymy „ale jesteś samolubna”. Powinien być to dla nas komunikat, że osoba która wypowiedziała te słowa najprawdopodobniej nie ma kontaktu ze sobą i nie działa względem podstaw miłości własnej. W takim wypadku, warto z nią porozmawiać, bez złości czy krytyki. To ważne, aby umieć rozmawiać o temacie związanym z nami samymi bez poczucia urazy czy niepewności. Warto także propagować miłość własną, jej standardy oraz pozytywny wpływ na nas samych.

Zobacz także: Egoista nie taki zły, jak go opisują