w

Samospełniająca się przepowiednia, czyli potęga ludzkich myśli

Czy można zaczarować przyszłość? Przyciągnąć szczęśliwe bądź, wręcz przeciwnie, nieszczęśliwe zdarzenia? W pewnym sensie tak, ale nie ma to nic wspólnego z magią, lecz z psychologią i socjologią. Istnieje bowiem coś takiego jak samospełniająca się przepowiednia. Czym jest i jak wpływa na nasze życie? A przede wszystkim, co możemy zrobić, żeby kształtowała je w pożądanym przez nas kierunku?

samospełniająca się przepowiednia
Fot. Pexels.com

Czym jest samospełniająca się przepowiednia?

Samospełniająca się przepowiednia to bardzo powszechne zjawisko psychologiczno-socjologiczne. Mówiąc w skrócie, jest to sytuacja, w której nasze myśli przygotowują nas na coś do tego stopnia, że to się faktycznie spełnia. Nie chodzi tu jednak o czary. W rzeczywistości to my, nieświadomie, doprowadzamy do tego, że to się spełnia, lub patrzymy na świat wybiórczo, by potwierdzić swoją rację.

Klasycznym przykładem samospełniającego się proroctwa jest przekonanie, że w piątek 13. będziemy mieli pecha. Każde niefortunne wydarzenie będzie przez nas interpretowane jako potwierdzenie reguły. To samo będzie przytrafiało się innym nacjom, które wierzą, że zupełnie inny dzień miesiąca jest pechowy!

Wpływ samospełniającego się proroctwa

Samospełniająca się przepowiednia ma na nas i na nasze decyzje ogromny wpływ. Często powoduje w nas uprzedzenia lub przywiązywanie się do stereotypów. W jednej z amerykańskich szkół, na przykład, miał miejsce słynny eksperyment, w którym przypadkowi, przeciętni uczniowie zostali przedstawieni nauczycielom jako szczególnie uzdolnieni. Nauczyciele zmieniali przez to do nich podejście, mieli w stosunku do nich inne oczekiwania, a uczniowie ci na koniec faktycznie osiągali bardzo wysokie wyniki.

samospełniające się proroctwo
Fot. Pexels.com

Zauważ, co się dzieje, kiedy słyszysz coś pozytywnego lub negatywnego o osobie, której nie znasz. Prawdopodobnie, widząc ją na żywo, będziesz szukać w jej zachowaniu potwierdzenia tego, co wcześniej o niej się dowiedziałaś. W rezultacie nie ocenisz jej obiektywnie. To jest właśnie samospełniająca się przepowiednia!

Jak przepowiadać sobie szczęście?

Najgorzej jest, gdy przepowiadamy sobie zawsze coś negatywnego. Wówczas cokolwiek nam się przydarza, interpretujemy jako prześladujący nas pech i spełnione proroctwo. Łatwo jest zrobić z tego zasadę na całe życie („Zawsze mi się to przytrafia!”).

Dlatego ważne jest, by nie przepowiadać sobie czarnych scenariuszy, ale to, że nam się danego dnia powiedzie, czy że osoba, którą poznamy, będzie miła. Wtedy zaczniemy podświadomie doszukiwać się potwierdzenia takiego przekonania i faktycznie wyeliminujemy mnóstwo przykrych doświadczeń!