vamey / Tumblr

Początek związku to zazwyczaj intensywny etap, w którym obie strony starają się pokazać z najlepszej strony. Spędzają ze sobą czas, okazują zainteresowanie, stawiają siebie na pierwszym miejscu. Z biegiem czasu, kiedy relacja powszednieje, te działania nieco słabną.

Duże poczucie bezpieczeństwa w związku jest olbrzymią wartością, jednak czasem może doprowadzić do zaprzestania dbania o relację z drugą osobą.

Jakie codzienne przyzwyczajenia mogą sprawić, że twój związek zacznie podupadać?

Spędzanie zbyt dużo czasu ze smartfonem

Nowe technologie przynoszą wiele korzyści i stały się nieodłącznym elementem życia przeciętnego Polaka. Nie da się ukryć, że są dla nas wielkim ułatwieniem. Niestety, mają jedną wielką wadę. Potrafią bardzo uzależniać. Kiedy dwie osoby podczas wspólnego spędzania czasu nieustannie wpatrują się w telefon, nie wróży to nic dobrego.

Oczywiście ich miłość od tego nie wygaśnie, ale na pewno nie zacieśnia to ich więzi. Z biegiem czasu mogą się bardzo od siebie oddalić.

Codzienne „zrzędzenie”

Narzekanie na wszystko wokół i skupianie się na wadach drugiej osoby zdecydowanie nie działa na korzyść związku. Czy po przebudzeniu od rana „szukasz zaczepki” lub tryskasz negatywnym nastrojem? Może odnosisz przy tym wrażenie, że przecież nie dzieje się nic złego?

Takie postrzeganie sytuacji bywa dużą pułapką. Niektóre osoby nie oporują i nie walczą ze zrzędliwą naturą drugiej połówki. Przyjmują taki stan rzeczy za normę, aż w pewnym momencie uznają, że mają go… zwyczajnie dość.

Niepohamowane plotkowanie

Wiele osób ma potrzebę „wygadania się” i lubi opowiadać o swoim życiu prywatnym. Czasem są to opowieści o miłych chwilach, a czasami żale na temat partnera, z którym w ostatnim czasie doszło do kłótni. Jeśli rozmówcą jest zaufana osoba, zazwyczaj nie odczujesz żadnych konsekwencji.

Kiedy jednak dzielisz się swoimi problemami ze wszystkim na około, może się okazać, że twój partner otrzyma życzliwą informację o tym, co przekazujesz innym. Jeśli ceni sobie prywatność, będzie to dla niego dużym problemem.

Zrzucanie rozmowy na drugi plan

Codzienna gonitwa i zapracowanie nie są sprzymierzeńcami dbałości o relację. W końcu zawsze jest coś ważnego do zrobienia. Czy jednak to wszystko naprawdę jest ważniejsze od spędzenia czasu z ukochaną osobą? Jeśli brakuje nam chwili, aby w spokoju z nią porozmawiać może to być sygnał, aby zastanowić się nas swoimi priorytetami.