w

Okazywanie zainteresowania, czy narzucanie się? Gdzie leży granica?

Jak powszechnie wiadomo, obie strony w związku powinny się starać i okazywać sobie zainteresowanie. Czasy, kiedy to jedynie mężczyzna miał zabiegać o kobietę, bezpowrotnie minęły.

Zmieniło się podejście zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Współczesny mężczyzna zwraca sporą uwagę na to, czy jego ukochana okazuje swoje zaangażowanie. Z kolei kobiety nie chcą już być traktowane jako osoby, które mają mało do powiedzenia i powinny biernie czekać, aż ktoś weźmie je do tańca, a później poprosi o rękę.

fot.pixabay.com

Mimo znaczących plusów kobiecego zaangażowania, zdarza się, że zbyt duże działanie z jej strony spotyka się z męskim oporem. Istnieje bowiem znacząca różnica między odrzuceniem biernej postawy, a męczącym narzucaniem się. Co może wskazywać na to drugie?

Chcesz być w ciągłym kontakcie

Już na początku znajomości zasypujesz mężczyznę wiadomościami, wysyłasz mu piosenki, ciekawe zdjęcia i bezustannie przypominasz o sobie. Takie zachowanie może być naturalne w dłuższym związku, ale na początku lepiej dać drugiej osobie nieco oddechu.

Dążysz do zażyłych relacji z jego bliskimi

Chcesz, żeby wasz związek szybko stał się trwały i poważny, więc nalegasz na poznanie jego znajomych i rodziny. Kiedy już do tego dochodzi, dwoisz się i troisz, aby mieć z nimi dobry kontakt. Umawiasz się na kawę z jego siostrą lub wypisujesz do jego znajomych. Pragniesz akceptacji ze strony jego bliskich, co najczęściej sprawia wrażenie wychodzenia przed szereg.

Robisz rzeczy, o które nikt cię nie prosi

Gdy tylko usłyszysz, że mężczyzna, z którym się spotykasz potrzebuje w czymś pomocy, od razu ruszasz do akcji. Załatwiasz za niego urzędową sprawę, bo usłyszałaś, że nie ma czasu lub przychodzisz z obiadem, bo właśnie napisał, że nie zdążył nic przygotować. Choć wydaje ci się, że to miłe zachowanie, w początkowym etapie znajomości zostaje odebrane jako narzucanie się.