w

5 typów mężczyzn, na których uważaj!

Czasem trudno ich rozpoznać. Zwłaszcza na początku. Wydają się mili, odpowiedzialni, troskliwi. A gdy wchodzisz z nim w głębszą relację, to zaczyna się rollercoaster. Na jakich typów facetów warto uważać (a nawet unikać) i przede wszystkim – jak ich rozpoznać? Sprawdź poniżej!

facet
Unsplash.com

Pewnie cechy faceta możesz rozpoznać już na początku znajomości. Lepiej bądź czujna i jeżeli tylko zapali Ci się czerwona lampka – dobrze się zastanów, czy chcesz wchodzić w taką relację. Niestety najprawdopodobniej zakończy się ona fiaskiem, a Ty tylko się nacierpisz. Szkoda Twojego czasu, prawda? Sprawdź 5 typów mężczyzn, których po prostu lepiej zostawić z tyłu.

Czytaj także  Bransoletki i naszyjniki, czyli biżuteria dla każdego

Kłamczuszek

Oglądałaś komedią „Och, Karol”? Pamiętasz zapewne głównego bogatera. Kłamał, nie wiedział już co jest prawdą, a co fałszem. Ty wybaczasz, a on jeszcze bardziej w to brnie. Po prostu sobie go odpuść. On się najprawdopodobniej nie zmieni.

Mega przystojniak

Poznałaś faceta, który robi na Tobie wrażenie przede wszystkim pod kątem wizualnym? Na pewno jest przystojny, seksowny i pociągający. Zastanów się, czy widzisz coś po za tym? Bo wiesz jak to jest – wygląd to za mało, aby stworzyć silną relację na lata.

Dzieciuszek

Uwielbiasz się kimś opiekować? Masz w sobie silnie rozwinięty instynkt macierzyński? Możesz mieć też siłę przyciągania facetów, którzy nadal są dziećmi, choć na nie nie wyglądają. Uważaj, bo taka relacje nie będzie po prostu zdrowa.

Czytaj także  Ciesz się życiem! 3 sposoby, aby utrzymywać pozytywne wibracje

Pracoholik

Od początku Waszych spotkań on mówi głównie o pracy? Z jednej strony fajnie, w końcu jest pracowity, ma swego rodzaju pasję. Uważaj, bo może być pracoholikiem. Praca jest ważna, dla niektórych bardzo ważna, ale nie może stanowić sensu życia. Bo chyba nie o to w życiu chodzi, prawda?

Mówca

Jest wspaniałym mówcą? Od początku zasypuje Cię wspaniałymi komplementami? Wtrąca się, gdy tylko Ty zaczynasz coś mówić i sprowadza rozmowę tak, aby opowiadać tylko i wyłącznie o swojej wspaniałości? Hmmm… Chyba nie trzeba tutaj dodawać żadnego innego komentarza.