Związki

Dobra dziewczyna czy ZOŁZA? Którą z nich kochają mężczyźni?

03/12/2019

Dobra dziewczyna czy ZOŁZA? Którą z nich kochają mężczyźni?

Czy mężczyźni naprawdę kochają zołzy? Czy warto być dobrą i zawsze oddaną partnerką? Takie pytania często zadają sobie kobiety, które nie znalazły do tej pory szczęścia w miłości.

Za sprawą znanego poradnika „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy” swego czasu zawrzało w temacie tego, co pociąga mężczyzn i jaki typ kobiet jest dla nich najbardziej interesujący.

Gdzie leży prawda? Czy żeby znaleźć miłość życia trzeba stać się bezduszną egoistką?

Kim jest zołza i dlaczego może być interesująca?

Zołza w dosłownym tego słowa znaczeniu to dla większości osoba złośliwa, kłótliwa i myśląca tylko o sobie. Jeśli więc któraś kobieta zbyt poważnie potraktowała stwierdzenie, że „mężczyźni kochają zołzy” i zaczęła uwidaczniać właśnie takie cechy, to z pewnością nic dobrego z tego nie wyszło. Każdy szanujący się mężczyzna nie będzie chciał bowiem związać się z egoistyczną i bezduszną kobietą.

Czy to znaczy, że lepiej być „dobrą dziewczyną”?

Kobieta, która może być dla wielu mężczyzn interesująca to taka, która ma pewną dozę „zołzowatości”. Owa zołzowatość przejawia się tym, że potrafi myśleć o sobie, dba o siebie i nie ma w zwyczaju przedkładać potrzeb innych osób ponad swoje. Słowem: prezentuje zdrowy egoizm. Nie znaczy to, że krzywdzi swoim zachowaniem ukochanego mężczyznę! Ma jednak cechy, które sprawiają, że w związku czasami iskrzy i… wychodzi jej to na dobre. Udane związki to nie tylko te całkowicie zgodne i przykładne.

Kim jest „dobra dziewczyna” i czy warto nią być?

Przysłowiowa dobra dziewczyna to ta, która zrobi wszystko dla swojego ukochanego i lubi poświęcać się z miłości. Jest oddana, zawsze pomocna i źle się czuje kiedy ma stawiać swoje potrzeby na pierwszym miejscu. Niestety, w wielu przypadkach nie otrzymuje w zamian tego samego.

Paradoksalnie, olbrzymie staranie się nie powoduje, że mężczyzna coraz bardziej ją docenia. Może natomiast odczuwać monotonię i utracić zainteresowanie kobietą, której jedynym zainteresowaniem jest… on sam.

Czy to oznacza, że lepiej się nie starać?

Absolutnie nie! Zawsze warto być dobrą lub dobrym dla osoby, którą się kocha. W prawdziwej miłości nie ma miejsca na gierki. Nie należy jednak zapominać o samym sobie. Pokochanie siebie i dbanie o swoje potrzeby jest fundamentem, dzięki któremu możemy dbać o innych.

Jak to w życiu bywa, żadna skrajność nie jest więc dobra. Warto jednak zgarnąć nieco cech od „zołzy”, pamiętając, żeby nie traktować tego określenia zbyt dosłownie.

Iwona Pietrańczyk

Absolwentka i pasjonatka psychologii. W życiu zawodowym i osobistym spotyka się z ludźmi posiadającymi szereg różnych przeżyć, osobistych historii, upadków i sukcesów. Dzieli się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami przelewając je na papier.